wtorek, 18 września 2018

Drożdżowe paszteciki z grzybami i kiszoną kapustą

Kiszonki rządzą w mojej kuchni. Nie ma dnia, żebym nie dodała do obiadu kawałku ogórka czy porcji kiszonej kapusty. Zdrowe i pyszne - dostarczają naszemu organizmowi probiotyków, które pozwalają zwalczać wszelkie infekcje, pobudzają układ odpornościowy, wspomagają rozwój dobrych bakterii. Serwuje je w różnych wariantach - raz bigos, raz paszteciki, raz jako dodatek do drugiego dania, a innym razem jako uzupełnienie śniadania. Nie ważne w jakiej formie - ważne, żeby były w naszej diecie.

środa, 5 września 2018

Moja mała Francja

Jeszcze w liceum zaczęła się moja fascynacja Francją. Pewnie dlatego, że miałam wspaniałego i wymagającego nauczyciela tego języka. Kiedy dostałam się na studia, w ferworze nowych doznań i wyzwań, język francuski został zaniedbany, a raczej zapomniany, by po wielu latach znów wkraść się w moje serce. Ale tym razem oprócz serca pracował intensywnie mózg, przypominając sobie dawno nie używane słowa. I tak już od dwóch lat dzień po dniu, kawałek po kawałeczku przyswajam sobie tajniki mowy Moliera. Cieszy mnie to ogromnie i fascynuje - jakim niesamowitym mechanizmem jest człowiek - zapomniane słowa wracają do głowy, układają się w odpowiednich szufladkach i zostają. Mam nadzieję, że na dłużej, a może i na zawsze. Teraz tylko trzeba szukać okazji, "aby język giętki, powiedział wszystko, co pomyśli głowa…".

poniedziałek, 27 sierpnia 2018

Amarantuski i seria książeczek o króliczku

Książek w naszym domu absolutnie nie brakuje. Wręcz nie ma ich już gdzie upychać... Jednak jakimś dziwnym trafem, odbierając kolejną czytelniczą paczkę, magicznie robi się jeszcze ciut miejsca na nowe, pachnące farbą drukarską wydania. Teraz nie szaleję z zakupami dla siebie, ale książek dla Franciszka nie potrafię sobie i jemu odmówić, co przyprawia o ból głowy mojego męża. A gdy wieczorem możemy poczytać i pochrupać dobre ciasteczka, człowiek nie zastanawia się na tym, że półki jednak są z drewna, a nie z gumy...

niedziela, 19 sierpnia 2018

Bułeczki śniadaniowe

Jak na małego mężczyznę przystało Franek rano sam podejmuje decyzję co zje na śniadanie. Zazwyczaj na moje pytanie pada odpowiedź: buła i jajo. Oczywiście nie serwuję mu codziennie tego zestawu. W naszym śniadaniowym menu mamy też jaglankę z owocami, zapiekanki z żółtym serem i pomidorami, bułeczki z twarożkiem i ogórkiem, jajecznicę czy omlety z syropem klonowym. Jeśli jednak najdzie nas ochota na świeżutkie bułeczki to z piekarnika wyciągam takie pachnące maleństwa...

piątek, 10 sierpnia 2018

Targ pietruszkowy w Podgórzu

Cuda się zdarzają. Cuda jedzeniowe. I nie trzeba wróżek ani wypraw na koniec świata, wystarczy dotrzeć do Krakowa na plac Niepodległości w dzielnicy Podgórze, a tam... Targ Pietruszkowy! Ekologiczne, lokalne, świeżutkie produkty sprzedawane bezpośrednio przez małopolskich rolników. Co tydzień w sobotnie przedpołudnie i środowe popołudnie kilkudziesięciu wystawców z województwa małopolskiego dostarcza tu swoje specjały. Zasada jest prosta - ma być zdrowo, smacznie, ekologicznie, a produkty nie powinny przebyć więcej niż 150 km.

poniedziałek, 30 lipca 2018

Konfitura z czerwonej porzeczki

Jakoś bardzo szybko w tym roku pojawiły się letnie owoce - czereśnie, agrest i czerwona porzeczka. Mam nadzieję, że to nie zwiastuje krótkiego lata i szybko nadchodzącej jesieni... Jeszcze nie zdążyłam się nacieszyć lipcowymi smakami, a tu już panie z warzywniaka straszą, że czerwona porzeczka zaraz zniknie z półek! A jest jednym z moich ulubionych owoców. Bardzo zdrowa - pomoże przy przeziębieniu, grypie czy anginie; posiada właściwości oczyszczające, odświeżające, moczopędne, przeczyszczające, wzmacniające, odtruwające, a nawet tamujące krwawienia. Ale przede wszystkim jest po prostu pyszna i nie ma nic lepszego jak łyżeczka konfitury porzeczkowej na chrupiącej bagietce w mroźny, zimowy poranek...

niedziela, 22 lipca 2018

Zapiekanka ziemniaczana czyli gratin dauphinois według Rachel Khoo

Jedna z moich ulubionych, prostych i sycących potraw. Do tego z książki Mała paryska kuchnia Rachel Khoo, prześlicznej brunetki z czerwoną szminką na ustach, którą darzę ogromną sympatią. Najchętniej ugotowałabym i zjadłabym z niej wszystko... Tym razem jednak sięgnęłam po szybkie, pyszne i kojące danie. Comfort food na kiepski dzień i zimowy wieczór. A że zazwyczaj ziemniaki mam zawsze w spiżarni to ciężko znaleźć wymówkę, by tych pyszności nie zrobić... Do tego mam w domu samych amatorów pyr, gruli czy też jak kto woli, kartofli.