piątek, 22 września 2017

Galette ze śliwkami

Uwielbiam śliwki, a że cieszą oko w warzywniaku postanowiłam zrobić rustykalną tartę. Pyszną, nieskomplikowaną, której zapach nie pozwala przejść obok piekarnika obojętnie. Można wrzucić do niej węgierki albo renklody, co kto woli. Cukru nie potrzeba za wiele, bo słodycz pochodzi z owoców, a delikatna mgiełka z cynamonu dodatkowo podkreśla ich głęboki smak.

niedziela, 10 września 2017

Cantuccini

Uwielbiam dobrą herbatę. Do kawy powoli się przekonuję, choć nie jest ona napojem, od którego muszę koniecznie zacząć dzień, by postawić się na nogi. Kawę pijam wyłącznie dla przyjemności, koniecznie z mlekiem, więc cappuccino i latte przeważają. Choć moją najukochańszą jest i pewnie pozostanie kawa zbożowa, której każdy kubek niesie ze sobą wspomnienia z dzieciństwa... W moim rodzinnym domu do kawy zawsze było coś słodkiego, zazwyczaj ciasto drożdżowe lub rogaliki, teraz są cantuccini. Odkryłam te włoskie smakołyki niedawno i od razu zajęły zaszczytne miejsce w hierarchii słodkości domowej roboty serwowanych do kawy, choć można je równie dobrze maczać w herbacie, mleku czy winie. 

wtorek, 29 sierpnia 2017

Knedle ze śliwkami

Przepis na knedle ze śliwkami w cieście z bułki znalazłam niedawno w starym zeszycie mojej prababci. Dokładnie pamiętam ich smak... Lekko twardawe ciasto zabarwione w środku na różowo, pierwszą kwaskowatość śliwki w ustach, która przechodziła w słodycz... To wspomnienie zaklęte w smak wraca za każdym razem, gdy zaczyna się sezon na śliwki.

piątek, 18 sierpnia 2017

MLECZARNIA - Wrocław, Polska

Deszczowym popołudniem, ciepłym wieczorem czy słonecznym rankiem warto zajrzeć do klubokawiarni Mleczarnia we Wrocławiu. Nastrojowe wnętrze wypełnione meblami z duszą, które na pierwszy rzut oka wcale do siebie nie pasują, ale razem tworzą spójną całość pełne jest przysmaków.

sobota, 12 sierpnia 2017

Lemon curd

Cytryna to owoc, który zawsze jest w mojej spiżarni. Wykorzystywana do ostatniej kropelki i kawałka skórki. Najbardziej smakowita w lemon curd, który nadaje się do wypełniania tartaletek, nadziewania makaroników czy po prostu wyjadania łyżką ze słoika... To smak lata, wspomnienie lemoniady w upalny dzień i kwaśnego sorbetu w parny wieczór...